Siedząc na blipie zauważyłem, że wciąż bardzo wiele osób zaczyna swoją przygodę z programowaniem od języka PHP. Przerażające przy tym, jak wielu z nich (jeśli nie wszyscy) nie lubi dokumentacji; zadają masę pytań, których rozwiązanie można znaleźć po jednym rzucie oka na definicję funkcji. Podobnie z googlem – przerażająca ilość przyszłych “developerów” zamiast spytać wielkiego brata, truje dupę innym tym samym pytaniem, które wcześniej zadano miliony razy i 10 razy tyle padło odpowiedzi.
Jeśli już jednak, drogi czytelniku, postanowiłeś zacząć naukę PHP, oto garść rad ode mnie:
- Nie ucz się programowania w ogóle. Serio. Nie będzie z ciebie żaden programista, co najwyżej masę kwiatków światu po sobie zostawisz.
- Sięgnij po Pythona, albo Ruby’ego. Są łatwiejsze (serio!), przyjemniejsze (o wiele!), doskonalsze (o co nietrudno), a co najważniejsze łatwiej się w nich nauczyć dobrych praktyk i ominąć te złe.
- PHP ma chorą składnię, jest zacofany (nie ratują go nawet nowości w 5.3, którego jeszcze nikt nie używa), a swoją pobłażliwością zachęca początkujących do popełniania błędów. Znam odważnych, którzy uważają, że “warningi” to nic złego, wystarczy wyłączyć ich wyświetlanie. PHP jest też wolne. Straaasznie wolne.
- Jeśli wciąż nie zrezygnowałeś to przedstawię zalety: gigantyczna ilość materiałów w sieci oraz dostępność na serwerach, która też działa w drugą stronę, tj. “serwer uruchamia php, więc nauczę się php.” Tylko po co się cofać? Dzisiaj naprawdę można znaleźć dość tanie serwery obsługujące Pythona i/lub Ruby’ego.
- Wciąż chcesz się uczyć PHP? Zacznij więc z grubej rury – od Symfony. Przejdź adventa od deski do deski. Nauczysz się przy tym (jak szczęście dopomoże) jako-tako organizacji kodu, popełnisz tysiące błędów i napotkasz drugie tyle problemów, które i tak prędzej czy później byś spotkał. Jak ogarniesz tę lekcję i wciąż nie zmądrzejesz to naucz się Zend Frameworka. Zend wymusza od programisty by zrobił więcej i więcej wiedział.
- Za dwa lata, kiedy świat w końcu zrozumie, że może żyć bez PHP, Ty drogi użytkowniku powinieneś być już całkiem sprawnym programistą tego języka, modlącym się o więcej zmian w wersji 6.0.
- Czytaj mądrzejszych od siebie: Fabien Potencier, Burak, Akra, Matthew Weier, Jari Hartikainen.
- A najlepiej przemyśl jeszcze raz, czy programowanie w PHP to aby na pewno dobry pomysł.

0 Responses to “PHP – nie ucz się tego, na miłość…”
Leave a Reply