Nie wiem jak wy, ale ja kocham sesję. Mam nawet dla tego okresu specjalną nazwę – Wielkie Nadrabianie. To kilkanaście godzin mniej na uczelni (plus dojazdy!) oraz co najmniej kilka mniej na pisanie sprawka/laborki/seminarki, czy co tam trzeba akuratnie tworzyć.
Tymczasem można będzie dokończyć Mass Effect (akurat tuż przed premierą dwójki), kilka książek, zaprzyjaźnić się w końcu z Gitem, PyQt/PySide oraz Django. Że o nadrobieniu godzin w pracy nie wspomnę.
I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie te zakreślone na czerwono daty w kalendarzu…

0 Responses to “Niech żyje Sesja!!”
Leave a Reply