Gomorra, Roberto Saviano urodzonego w Casal di Principe. Autor wychował się w mieście “należącym” do neapolitańskiej kamorry. Zbierał przez 6 lat materiały do książki – kroniki policyjne, artykuły w prasie, wizytował procesy sądowe, odwiedzał miejsca związane z mafijną działalnością i tak dalej.
Gomorra to nie jest powieść, a raczej dokument nasączony subiektywnymi odczuciami autora. Relacjonuje jak działa mafia, podaje nazwiska, miejsca, nazwy. Czym jest Gomorra najlepiej oddaje pierwsze zdanie posłowia:
Gdy Gomorra ukazała się we Włoszech w 2006 roku, wywołała ogólny szok i powszechną dyskusję, choć właściwie nie ma w niej niczego, o czym nie byłoby wiadomo wcześniej z kronik kryminalnych w prasie, z dzienników radiowych i telewizyjnych.
Ta książka otwiera oczy, ukazuje przede wszystkim mechanizmy działania mafii. I te mechanizmy są przerażające. Autentycznie przerażające.
Zacząłem łapać się na tym, że zupełnie inaczej patrzę na wiadomości w prasie i swoje miasto. W wielu wydarzeniach doszukuję się możliwości udziału mafijnych macek; odwiedzając sklep w galerii handlowej zastanawiam się jaką drogę przebył towar, czy cała machina nie jest w rękach mafii.
Hoolifan, 30 years of hurt. Książka jest jakby autobiografią Martina Kinga, pseudokibica Chelsea Londyn. Opisuje swoją przygodę z futbolem od małolata – jak po raz pierwszy poszedł na mecz z ojcem, po czasy współczesne. Opis bójek, starć, historia stadionowej i chuligańskiej mody, a przede wszystkim opis “jak to widzą od środka”.
Książka walczy z niektórymi stereotypami (jak np. “sprzęt” – noszenie na stadion siekier, noży, nóg od taboretów itd, to wg autora wymysł policji oraz mediów), opisuje historię walki z chuligaństwem (jak policja zachowywała się, kiedy problem się rodził, a jak to wyglądało później) i tak dalej.
Wg mnie autor miejscami zaprzecza samemu sobie w swoich rozmyślaniach nad niektórymi aspektami, ale ogólnie czyta się bardzo szybko, jak powieść przygodową i miłośników piłkarstwa, a przede wszystkim “czynnych” kibiców na bank książka panów King & Knight zainteresuje.
Osobom, które zupełnie nie czują dystansu do tematu sugeruję na książkę nawet nie spoglądać. Dla reszty będzie to lektura przynajmniej o tyle dobrze spożytkowana, że będą mieli okazję zapoznać się z masą anegdot z życia pseudokibiców. Czego jak czego, ale życia pełnego przygód odmówić im nie można.
Najważniejszą rzeczą, jaką powinniście wiedzieć na temat filtra pluralize jest ta, żeby go nigdy nie używać. Nigdy. Jego istnienie wynika z lenistwa ludzi, którzy nigdy w życiu nie przygotowywali aplikacji do tłumaczenia. Jeśli nie wyraziłem się dość jasno, używanie filtra pluralize wywoła u ciebie raka, stereoporoże i zatwardzenie rozsiane. Jakkolwiek sprytnie by nie wyglądał, ten kod nie nadaje się do ... [Link]
Django 1.2 comes with an improved Bash completion script that enables tab completion for custom management commands and command options. The main problem with the old Bash completion script was that the completions were hardcoded. This meant that only built-in management commands (like runserver or dumpdata) could be tab completed. Developers, however, commonly extend Django through custom management commands, which ... [Link]
Oryginalny post: Maybe Normalizing Isn't Normal Autor: Jeff Atwood Jednym z problemów z jakimi mierzymy się teraz przy Stack Overflow jest utrzymanie wysokiego poziomu wydajności relacyjnej bazy danych, podczas gdy jej rozmiar znacząco rośnie. Bardziej precyzyjnie, chodzi o skalowanie naszego systemu tagów. Dobrze zaprojektowana baza danych to baza znormalizowana, tak mówią tradycyjne zasady [Link]
komentki