Żenujący świat
Pracownik supermarketu Wal-Mart na przedmieściach Nowego Jorku został w momencie otwarcia drzwi zadeptany na śmierć przez klientów – informuje BBC.
Przed drzwiami Wal-Martu ustawił się tłum klientów, który nie bacząc na nic ruszył między półki, gdy tylko otwarto drzwi. Oprócz zabitego 34-latka, stratowanych zostało kilka innych osób, pracowników sklepu i klientów.
Znakomicie skomentował ten wypadek Bronikowski na swoim blogu, więc w zasadzie nie będę już po nim powtarzał tego samego.
Żenuje mnie jednak dodatkowo cytowany news wyborczej. Niezwykle oburzający incydent, historia z gatunku takich, co to wydaje się, że tylko w dowcipach z czarnym humorem może powstać, a wyborcza po tym krótkim akapicie opisującym wydarzenie pierdoli przez kolejne dwa o wspaniałych promocjach w Nowym Jorku oraz o wnioskach z pierwszego dnia świątecznej gorączki – ludzi tyle co rok temu, tylko taniej jest, więc przychody będą chyba mniejsze.
No ja pierdole kurwa mać1.
- tak, musiałem sobie ulżyć [↩]

Booże… Dramat…
Kania
30 Nov 08 at 16:10