Archive for August, 2008
Real managers don’t need food
Już we wtorek rozpocznie się największa tragedia naszych czasów. Jeśli za jakiś czas odkryjecie, że wasz przyjaciel przestał wychodzić z domu, że nie przyjmuje pokarmu, za to co jakiś czas nerwowo skacze po swoim pokoju zerkając w ekran monitora – to będzie oznaczało, że przepadł dla świata. Równo o północy rozpocznie się przedsprzedaż największego pożeracza czasu jaki kiedykolwiek wymyślił człowiek. Pożeracza, który już w poprzednich edycjach, licząc od tych pierwszych, niezwykle ubogich w porównaniu z dzisiejszymi, uchodził za zło wcielone, które pochłaniało biedaków na całym świecie i nie pozwalało oderwać się od monitora, bo “jeszcze tylko jeden mecz, jeszcze tylko jeden sezon”…
Panie i Panowie, nadchodzi Football Manager Live, online’owa wersja FM’a, w którym wszystkie drużyny będą prowadzone przez żywych graczy. Pożegnajcie się z rodziną, z przyjaciółmi i z psem. I kupcie sobie jakiś dobry ekspres do kawy.
Why are you so serious?
I believe whatever doesn’t kill you simply makes you… stranger.
Jaki jest nowy Batman? Fenomenalny! Krąży obiegowa opinia, że Heath Ledger (Patriota, Obłędny rycerz, Brokeback Mountain) dostanie pośmiertnie Oscara. Niech nikt nie myśli, że nagroda ta byłaby wręczona ze względu na okoliczności (aktor zmarł na początku roku w wyniku zażycia zbyt wielu tabletek nasennych) – bo jeśli ktoś nie tylko dorównał fenomenalnej roli Jokera granej przez Jacka Nicholsona w “pierwszym” Batmanie, a chyba nawet ją przebił (sic!), to na pewno na Oscara zasłużył.
“Mroczny Rycerz” kontynuuje drogę wyznaczoną w “Batman Begins” – jest mroczniejszy i bardziej poważny niż kiczowate, przypominające serię Power Rangers ostatnie części, jak choćby ta z gubernatorem Kalifornii w roli gościa plującego lodem. Oczywiście – trudno w Batmanie mówić o poważnym filmie, to wciąż rozrywkowe kino akcji i science fiction, jednak z zachowaniem choćby iluzorycznego realizmu. No i czy w ostatnich częściach przedstawiono by poszerzanie uśmiechu przy pomocy noża?
Klimat dopełnia ścieżka dźwiękowa Hansa Zimmera do spółki z Jamesem Newtonem Howardem, która idealnie wpasowuje się w mroczną naturę Gotham City. Co więc mamy? Świetnie nakręcony film o człowieku nietoperzu z doskonale dobraną obsadą, twardym Batmanem, świrniętym, momentami tchórzliwym i pajacowatym Jokerem i masą niespodzianek podczas ponad dwugodzinnego seansu. Naprawdę warto iść do kina!
Nam mówić nie kazano
40 lat temu Polacy napadli Czechosłowację. Na rozkaz Rosjan. Ze strachu przed Niemcami.
Nie wiem jak u innych, ale u mnie w szkole na lekcji historii nie padło o tych wydarzeniach ani jedno słowo. Ani w podstawówce, gdzie miałem lekcje z dwoma różnymi nauczycielami, ani w liceum, gdzie było kolejnych dwóch i jeszcze jeden na WOSie. Nie przypominam sobie również, by cokolwiek na ten temat powiedziano na lekcjach języka polskiego.
Nawet nie wiem na co zwalić winę takiego stanu rzeczy. Czy na program nauczania, gdzie zgłębiano u mnie wiedzę od prehistorii właściwie jedynie do II Wojny Światowej, czy może na nauczycieli, którzy nie zdążyli z programem i o historii najnowszej już nie wspomnieli (wszyscy!).
Chociaż mam po prostu wrażenie, że komuś, tam na górze ministerstwa edukacji, po prostu wydaje się, że to są tak świeże sprawy, że każdy o nich wie, więc nie warto naciskać, by o nich młodzieży opowiedzieć. Pamiętam, jak jeden nauczyciel śmiał się, że Niemcy w szkołach właściwie o Bitwie pod Grunwaldem nie wspominają. Pamiętam też, jak na wycieczce szkolnej do Harrachova paru czeskich żuli wypominało nam historię, a ja nie bardzo wiedziałem o co chodzi. Ciekawe, czy w czeskich szkołach się z nas śmieją, że nie mówimy o historii.
Kochajmy Pocztę Polską
- ja:
- (daję awizo pani w okienku)
- Pani w okienku:
- Dzisiaj jest 21? To jeszcze nie ma tego.
- ja:
- Ja wiem, że tam jest napisane po 18.00, ale listonosz nawet nie zadzwonił domofonem, tylko od razu awizo wrzucił…
- Pani w okienku:
- Bo to może jakaś większa koperta, to wtedy nie nosi paczki, tylko od razu wrzuca awizo, że dzisiaj przyjdzie. Proszę przyjść później.
Pogratulować filozofii. Kochajmy Pocztę Polską, szybko padnie jak wejdzie konkurencja.
Osetia w obiektywie
Dawno temu polecałem anglojęzyczny fotoblog poświęcony Rosji i krajom poradzieckim. Ostatnimi czasy obniżył loty, ale warto było go trzymać w czytniku rss – zachęcam do obejrzenia zdjęć z ogarniętej wojną Osetii. Robią wrażenie.

