Dawno nie sprawdzałem cen sprzętu. Moja 80-tka caviora zaczynała być ciasna, więc z ciekawości zajrzałem wczoraj do cennika proline i zdębiałem. 200 GB za 200 zł?! 1GB za złotówkę?!
Ech… i pomyśleć, że niegdyś człowiek wydawał fortunę, żeby mieć dużo mniej niż 1GB…
p.s.
Ja nie marudzę, ja się cieszę. Tylko z szoku wyjść nie mogę.

komentki